Strona główna / Kościół żywy / Door County – znak czasu

GP #21, 8 października 2011 r.

Door County – znak czasu

EDWARD DUSZA

Jak dotąd, zanotowano około 1500 objawień Matki Chrystusa. W ostatnim stuleciu Kościół uznał tylko niewiele z nich: we francuskim Lourdes (1858), w Akita w Japonii (1973), w Beauraing (1932-1933) i Banneux w Belgii (1933), w S. Laus we Francji (1664-1718), w Quito w Ekwadorze (1594), w Fatimie w Portugalii (1917), w Tuy w Hiszpanii (1929), w Green Bay, WI w USA (1859), Kibeho w Rwandzie (w latach 1980.) i w Mieście Meksyk w Meksyku (1531).

W Stanach Zjednoczonych znajduje się skromne miejsce, gdzie Najświętsza Maria Panna przekazała swoje orędzie córce emigrantów z Belgii, Adele Brise. Co smutne, miejsce to amerykańskim katolikom jest prawie nieznane, przysłonięte zupełnie popularnością dwóch wielkich ośrodków maryjnych stanu Wisconsin: Holy Hill w pobliżu Milwaukee i Sanktuarium NMP Guadalupe w La Crosse. Jednakże ostatnio sanktuarium w Champion w Door County, Wisconsin było na ustach wielu: miało tu miejsce uzdrowienie dziecka chorego na raka krwi, które nastąpiło po jego wizycie w świątyni M.B. Dobrej Pomocy. Rodzina chłopca, trzyletniego Joe Andersona, jest święcie przekonana, iż stał się on bohaterem wielkiego wydarzenia: cudownego uzdrowienia. A nie był to pierwszy tego rodzaju wypadek – w 1887 r. odnotowano tutaj i udokumentowano uzdrowienie 35-letniego Polaka, ciężko chorego na dyfterię. Świadkami tego uzdrowienia była liczna grupa pielgrzymów polskich i kapłan polski, ks. Vojtech Cipin.

Po wizycie Joe Andersona w sanktuarium, chłopca poddano badaniom lekarskim w szpitalu św. Wincentego. Lekarze specjaliści oświadczyli, że w jego organizmie nie ma śladu komórek rakowych –choroba ustąpiła po jego pełnej dziecięcej wiary modlitwie w krypcie świątyni Matki Boskiej Dobrej Pomocy: „Dobry Jezu, daj mi wyzdrowieć” – modlił się chłopiec. Bóg wysłuchał prośby dziecka... A nie był to pierwszy tego rodzaju wypadek – w 1887 r. odnotowano tutaj i udokumentowano uzdrowienie 35-letniego Polaka, ciężko chorego na dyfteryt. Świadkami tego uzdrowienia była liczna grupa pielgrzymów polskich i kapłan polski, ks. Vojtech Cipin.

Pamięta się również i o niezwykłym wydarzeniu, jakie miało miejsce jeszcze za życia siostry Adele. Liczba mieszkańców Wisconsin, który został uznany stanem w 1848 roku, wzrosła gwałtownie w drugiej połowie XIX wieku. Rozwijał się tutaj gwałtownie przemysł drzewny, masowo karczowano lasy i spławiano drewno w różne części Ameryki, a białą sosnę, niezwykle cenioną przez budowniczych, nawet do Kalifornii i Teksasu. Pozostawiano ogromne, niezabezpieczone karczowiska, którymi nikt się nie przejmował. I te właśnie zaniedbania stały się przyczyną ogromnej tragedii.

Ósmego października 1871 roku wybuchł wielki pożar w Peshtigo, który gwałtownie rozprzestrzenił się, niosąc zniszczenie i śmierć na dużej części półwyspu Green Bay. Pożar zagroził również kaplicy zbudowanej w miejscu objawień Najświętszej Marii Panny. Adele Brise odmówiła opuszczenia zagrożonego miejsca, zorganizowała natomiast procesję i modlitwy błagalne, zwracając się o pomoc do Matki Chrystusa. Sceptycy mogą tutaj pokiwać z politowaniem i niedowierzaniem głowami, ale fakty pozostają faktami: okoliczne lasy i zagajniki, farmy, domy mieszkalne, płody rolne zostały doszczętnie zniszczone, natomiast zabudowania w miejscu objawienia, gdzie przebywała Adele Brise i duża grupa ludzi – w niewytłumaczalny sposób ocalały. Pożar ten, uważany wówczas za największy w historii Ameryki, zniszczył 1200000 budynków na obszarze 4900 km2. W miejscu objawienia nie spłonęło nic.

Świątynia Matki Bożej Dobrej Pomocy jest bardzo skromna. Już dawno straciła, w przeciwieństwie do Holy Hill w Wisconsin, świątyni M.B. Miłosierdzia w Munster w Indianie czy Amerykańskiej Częstochowie w Doylestown, PA, swój etniczny charakter. Byłem tam wiele razy i jestem święcie przekonany, że miejsce to stało się celem pielgrzymkowym katolików różnej narodowości. Ostatnio było tam dużo wiernych pochodzących z Azji, a także z Meksyku, a jeden z księży, rezydujących tamże, jest Amerykaninem z Filipin, potrafiącym zresztą pozdrowić po polsku wiernych polskiego pochodzenia. Siostra Adele pragnęła upamiętnić belgijskie zgromadzenie zakonne urszulanek, do którego zamierzała wstąpić przed swoim wyjazdem do Stanów Zjednoczonych w 1855. Uzyskała nawet od urzędu powiatu zmianę nazwy osiedla, w którym miały miejsce objawienia – na Champion. Podkreśliła tym niejako etniczne związki tego miejsca z Belgią. Również budowniczymi pierwszej kaplicy byli, jak wspomniałem, emigranci belgijscy, a dedykowano ją Notre Dame de Bon Socours. Akcenty te zostały szybko zatarte wraz z rozwojem ośrodka i napływem pielgrzymów różnej narodowości, w tym także polskiej.

Tak więc w cichym, rolniczym zakątku północno-wschodniego Wisconsin, pierwotnie zwanym Robinsonville, dzisiaj Champion, na niewielkim terenie, liczącym zaledwie 6 akrów, wybudowano kaplicę w stylu gotyku Tudorów, aby upamiętnić miejsce, gdzie Matka Chrystusa przekazała Adele Brise swoje posłannictwo. Niby, wydawać się może, bardzo proste, a jednocześnie jakże intrygujące: „Jestem Królową Nieba” – powiedziała Nieznana Pani – „Modlę się o nawrócenie grzeszników. Pragnę, abyś i ty modliła się również w tej intencji”. I dalej: „Nauczaj dzieci praw wiary, zwłaszcza te, które tracą wiarę w Boga poprzez zaniedbanie rodziców i opiekunów”.

Jest od dawna wiadomo, że większość objawień Matka Chrystusowa przekazywała dzieciom czy ludziom prostym. Tak stało się we Francji, Portugalii, w b. Jugosławii. Adele Brise była, jak mogłoby się wydawać, całkowicie nieprzygotowana do roli, jaką Tajemnicza Pani jej zleciła. A jednak wypełniła nałożone na nią zadanie, podobnie jak zrobiła to w Polsce s. Faustyna Kowalska, legitymująca się przecież kilkoma klasami szkoły podstawowej...

Początkowo Adele Brise chodziła od domu do domu, nauczając dzieci katechizmu i nawołując grzeszników do poprawy swojego życia. Czasami wędrowała pieszo po półwyspie Green Bay 50 i wiecej mil. Nie powstrzymało ją nic: braki własnej edukacji, pogoda, zmęczenie, ubóstwo. Następnie, z pomocą swojej rodziny i innych belgijskich emigrantów, wybudowała kaplicę i założyła szkołę z internatem. Reputacja tego ośrodka edukacyjnego była tak wielka, że posyłano doń dzieci nawet z bardzo odległych miejscowości.

Nie ma dowodu na to, że siostra Adele kiedykolwiek oficjalnie przywdziała habit. Zmarła 5 sierpnia 1896 roku i została pochowana na terenie sanktuarium. Jej grób ciągle tonie w kwiatach.

Budynki, które obecnie widzimy, zostały wzniesione dzięki pomocy biskupa Pawła Piotra Rhode (pierwszego Polaka w USA, który piastował tak wysoką godność kościelną). Same objawienia zostały formalnie uznane 8 grudnia 2010 roku przez biskupa Davida Rickena i zaaprobowane przez Watykan i jako takie są pierwszymi i dotąd wyłącznymi w Stanach Zjednoczonych.
Diecezja Green Bay podała ostatnio do wiadomości, iż biskup Ricken powierzył kierownictwo sanktuarium księżom z kongregacji Fathers of Mercy. Dwóch kapłanów rozpoczęło tam pracę duszpasterską, pierwszy jako rektor sanktuarium, drugi jako kapelan.

Kontakt:
Shrine of Our Lady of Good Help
4047 Chapel Drive
New Franken, WI 54229
Tel. 920 866-2571
www.shrineofourladyofgoodhelp.com