Strona główna / Biesiada kulturalna / „Polski jeździec” w roli głównej

GP #5, 26 lutego 2011 r.

„Polski jeździec” w roli głównej

JERZY STOLAREK

Andrzej Piwarski, „Wspomnienie lata”, 2006 r.
Rembrandt van Rijn, „Polski jeździec” (1665)

„Polskiego jeźdźca” Rembrandt (1606-69) namalował ok. 1665 roku. Obraz przedstawia żołnierza na koniu, w stroju z epoki. To do dzisiaj jeden z najbardziej tajemniczych obrazów holenderskiego mistrza. W latach 80. ubiegłego wieku rozgorzała wokół niego gorąca dyskusja, podczas której kwestionowano nawet autorstwo obrazu. Jednak gdy emocje wygasły, a górę wzięły argumenty poparte naukowymi badaniami, nikt rozsądny już nie twierdzi, że obraz namalował ktoś inny niż Rembrandt van Rijn.

Obraz z polskim żołnierzem jest jednym z trzech niekwestionowanych dzieł Rembrandta, którymi szczyci się nowojorska galeria The Frick Collection (1 East 70th Ave.; tel. 1-212-288-0700; faks 1-212-628-4417; web site: www.frick.org; email: info@frick.org). Pomysłodawca i założyciel galerii – Henry Clay Frick – kupił go za pośrednictwem Rogera Frya w 1910 r., trzynaście lat po odnalezieniu dzieła w jednym z polskich zamków. Drugie to „Autoportret” z 1658 r., pozyskany przez Henry’ego Claya Fricka w 1907 r., a trzecie – „Portret Nicolasa Rutsa” z 1631 r.

Są ponadto dwa obrazy do niedawna jeszcze przypisywane Rembrandtowi: „Portret młodego artysty” oraz „Stara kobieta z książką”, którego autorem jest najprawdopodobniej Carel van der Pluym (1625-72).

Oczywiście, galeria ma w swoich zbiorach także wiele rysunków i akwafort fenomenalnego Holendra.

Wszystkie, w połączeniu ze zbiorami Frederica „Fritsa” Johannesa Lugta oraz wypożyczonym z Metropolitan Museum of Art rysunkiem „Chatka w pobliżu wejścia do lasu” z 1644 r., można oglądać do 15 maja br. (a praktycznie – tydzień dłużej) na wystawie zatytułowanej „Rembrandt i jego szkoła. Arcydzieła z kolekcji Fricka i Lugta” w The Frick Collection. Poza pracami Rembrandta, na wystawie znajdują się dzieła jego uczniów i naśladowców: Goverta Flincka (1615-60), Ferdinanda Bola (1616-80), Gerbranda van den Eeckhouta (1621-74), Carela Fabritiusa (1622-54), Samuela van Hoogstratena (1627-78), Nicolaesa Moesa (1634-93), Philipsa Konincka (1619-88) i Lamberta Doomera (1624-1700). Łącznie – 65 prac: obrazów, rysunków, szkiców, akwafort. Dzięki nim mamy swego rodzaju retrospektywę, nieco podobną do zaprezentowanej przed laty w muzeum w Milwaukee wystawy prac Rembrandta i współczesnych mu twórców, pochodzących ze zbiorów wiedeńskiej Albertiny.

O Rembrandcie i jego twórczości napisano już tyle, że nie sposób dodać czegoś nowego. Wspomnę więc tylko, że wspaniałym uzupełnieniem olejnego „Autoportretu” z 1658 r. (kiedy artysta miał 52 lata) jest jego inny „Autoportret na kamiennym parapecie” z 1639 r., wykonany techniką akwafortową, oraz „Autoportert z uniesioną szablą” z 1634 r. Wzrusza „Wnętrze z Saskią w łóżku”, narysowanym w latach 1640-42, kiedy razem mieszkali w domu przy Sint-Antoniesbreestraat w Amsterdamie (dzisiaj to Rembrandthuis – muzeum „Dom Rembrandta”). Saskia to ukochana żona Rembrandta, z którą – wskutek wcześniejszych poronień – miał tylko jednego syna, Titusa (ur. w 1641 r.), a która zmarła właśnie w 1642 r. Do tych tragicznych wydarzeń nawiązuje pośrednio także rysunek pt. „Kobieta z dzieckiem przestraszonym przez psa” z lat 1635-36.

Pierwszym udokumentowanym uczniem Rembrandta w Amsterdamie był Govert Flinck, który zaczął terminować u boku mistrza w 1635 r., prawie natychmiast po założeniu przez niego własnego studia. W tym czasie Rembrandt malował sceny historyczne, w tym sławną mitologiczną „Danae” (1636). Flinck podążył tą drogą – w 1636 r. był już artystą całkowicie niezależnym, malującym portrety i sceny historyczne.

Drugim znanym uczniem Rembrandta był Gerbrand van den Eeeckhout. Ze swoim mistrzem współpracował znacznie dłużej – niezależnym artystą stał się dopiero w 1641 r. Na omawianej wystawie można podziwiać m.in. jego „Palącego młodzieńca”, namalowanego w latach 50. XVII w.

Wystawa „Rembrandt i jego szkoła. Arcydzieła z kolekcji Fricka i Lugta” to owoc współpracy dwóch galerii: nowojorskiej The Frick Collection i paryskiej Fondation Custodia, zarządzającej zbiorami zgromadzonymi prze Fritsa Lugta.

Frederick Johannes Lugt (1884-1970) znany był ze swojego zaiteresowania twórczością Rembrandta, a nawet znacznie szerzej – holenderskiego malarstwa. Dość powiedzieć, że regularnie odwiedzał amsterdamskie muzea, a w wieku 14 lat był już asystentem na retrospektywnej wystawie prac swego ulubionego artysty w Stedelijk Museum. W ciągu następnych dwóch lat napisał biografię malarza, a także zasłynął z kupna jednej z jego akwafort na... pchlim targu. Pracował w domu aukcyjnym w Amsterdamie, a po 1910 r. stał się – w wyniku intratnego małżeństwa – jednym z największych kolekcjonerów rysunków i akwafort starych mistrzów reprezentujących różne europejskie szkoły malarskie. Po jego śmierci w 1970 r. kolekcjonerską spuścizną zajęła się paryska Fondation Custodia (która m.in. w 1997 r. wydała biografię Rembrandta pióra Lugta).

Zarówno The Frick Collection, jak i The Lugt Collection już ze sobą wcześniej współpracowały: w 2009 r. przygotowały dla nowojorskiej publiczności wystawę XVIII- i XIX-wiecznego francuskiego malarstwa.

Z okazji wystawy przygotowano piękny, 112-stronicowy ilustrowany katalog (cena w miękkiej okładce – $20), a ponadto kilka specjalnych prelekcji. W środę, 16 lutego br., o godz. 6:00 po południu, Peter Schatborn z amsterdamskiego Rijksmuseum przybliżył sylwetkę Fredericka Johanesa Lugta w wykładzie pt. „Rembrandt w Paryżu: Frits Lugt jako kolekcjoner rysunków Rembrandta i twórców z jego kręgu”; 23 marca br. o godz. 6:00 po południu Christopher Brown, dyrektor The Ashmolean Museum of Art and Archeology w Oxfordzie, opowie o „Rembrandcie i realizmie”; w środę, 6 kwietnia br., o godz. 6:00 po południu, H. Perry Chapman, profesor Wydziału Historii Sztuki w University of Delaware, wygłosi prelekcję pt. „Rembrandt i Dou: rywale w autoportetowaniu”; w środę, 20 kwietnia br., o godz. 6:00 po południu, Nadine Orenstein z Metropolitan Museum of Art omówi twórczość Rembrandta jako drukarza, a w sobotę, 14 maja br., o godz. 2:00 po południu, Walter Liedtke z Wydziału Malarstwa Europejskiego Metropolitan Museum of Art poruszy temat „Rembrandt/No Rembrandt in retrospect”.

Natomiast w piątek, 13 maja br. w godz. 6:00-9:00 po południu publiczność czeka tzw. „Rembrandt Night”, kiedy wejście na wystawę będzie darmowe. Na co dzień bowiem wejście jest płatne: dorośli – $18; seniorzy – $12; studenci – $5; „pay as you wish” w niedziele w godz. 11:00-1:00.