Strona główna / Redaktorskim okiem / Wywiad wart miliony

GP 1, 10 stycznia 2015 r.

Wywiad wart miliony

Jacek HilgierO filmie tym było głośno, zanim jeszcze zdążył wejść na kinowe ekrany. Mowa o amerykańskiej komedii Wywiad ze Słońcem Narodu (The Interview). To niezbyt wysokich lotów komedia opowiadająca o zamachu na północnokoreańskiego satrapę Kim Dzong Una, którego mieli dokonać agenci CIA występujący tam jako dziennikarze mający przeprowadzić wywiad z umiłowanym przywódcą.

Znając warunki, jakie panują w Północnej Korei i totalny zakaz jakiejkolwiek krytyki pod adresem wodza, nietrudno było się domyślić, że film nie przypadnie Koreańczykom do gustu. Na własnej skórze przekonała się o tym wytwórnia filmu Sony Pictures, która stała się celem zmasowanego cyberataku ze strony najprawdopodobniej północnokoreańskich hakerów. Skutkiem tego wytwórnia początkowo całkowicie wycofała się z rozpowszechniania filmu w kinach na terenie USA, by później udostępnić go jedynie w Internecie i nielicznych kinach.

Niespotykana wrzawa wokół filmu spowodowała, że w ciągu zaledwie 4 dni od rezygnacji sieci kin z jego wyświetlania i udostępnienia go jedynie w Sieci, kupiło go lub wypożyczyło ponad 2 mln ludzi. Tym samym film w tak krótkim czasie zarobił 18 mln dolarów. Sony, które z jednej strony jeszcze się nie pozbierało po ataku hakerów, z drugiej może być zadowolone, bowiem komedia stała się najpopularniejszym filmem, jaki wytwórnia ta kiedykolwiek umieściła w Internecie. Sony może też liczyć na dodatkowe dochody od koncernu Apple, który zgodził się udostępnić film w swojej aplikacji iTunes.

Wygląda na to, że Sony dokonało prawidłowego bilansu zysków i strat. Rozgłos, jaki wzbudził, stał się jego najlepszą reklamą, a na finansowe wyniki nie trzeba było długo czekać. A to przecież w świecie show-biznesu jest najważniejsze. Z drugiej strony, Sony wycofując się pod naciskiem hakerów z szerokiej dystrybucji swojego filmu, dokonało precedensu, który w przyszłości może negatywnie odbić się na działalności nie tylko swojej własnej firmy. Autocenzura, jakiej niewątpliwie dopuściło się Sony, to wygrana hakerów, którzy w efekcie dopięli swego. Cyberatak spełnił swoje zadanie i dowiódł, że jest skutecznym środkiem manipulacji i kolejnych nacisków.

Nie do śmiechu jest również prezydentowi Obamie, który zachęcał właścicieli kin, by nie poddawali się i wyświetlali kontrowersyjny film. W odpowiedzi na ten apel władze Północnej Korei wyzwały prezydenta od małp w tropikalnym lesie. Stało się to po tym, jak Amerykanie odcięli Koreańczykom dostęp do Internetu w rewanżu za cyberataki. Wywiad ze Słońcem Narodu bardzo namieszał nie tylko w branży kinowej. Ale nie od dziś wiadomo, że reklama jest dźwignią handlu.

Jacek Hilgier
pointpub@sbcglobal.net