Strona główna / Redaktorskim okiem / Kosztowne pół minuty

GP 2, 25 stycznia 2014 r.

Kosztowne pół minuty

Jacek HilgierAmerykańska stacja telewizyjna FOX bez najmniejszych problemów sprzedała wszystkie reklamowe okienka zaplanowane na czas transmisji tegorocznego Super Bowl. Średnia cena 30-sekundowego spotu wyniosła 4 mln dolarów. Finał rozgrywek ligi NFL odbędzie się 2 lutego br. na stadionie w East Rutheford w New Jersey.

Bajeczna suma, jaką gotowe są wyłożyć firmy za możliwość pokazania swojej reklamy w trakcie tego meczu, nikogo już właściwie nie dziwi. Chętnych nie brakuje, a negocjacje i przetargi rozpoczynają się na długo przed rozpoczęciem imprezy w obawie, by nie zostać w tyle za konkurencją.

Wśród firm, które jako pierwsze zapewniły sobie możliwość emisji reklam w trakcie tegorocznego meczu, są m.in.: kompania piwowarska Anheuser-Bush warząca popularnego Budweisera, Pepsi, Doritos i Mars. Miejsce w najdroższym czasie antenowym wykupiła też firma Danone, która będzie reklamować swoje jogurty, oraz GoDaddy – firma hostingowa prowadząca rejestrację domen internetowych. Już z góry można być pewnym, że reklamówki GoDaddy zyskają uznanie szczególnie męskiej części widowni, jako że występują tam zazwyczaj atrakcyjne dziewczyny. Najbardziej znaną jest oczywiście Danica Patrick, urodziwa sportsmenka z powodzeniem występująca na amerykańskich torach wyścigów samochodowych.

Wśród firm, które zapłaciły za reklamy, nie mogło zabraknąć oczywiście firm motoryzacyjnych. Do zamiany auta kusić klientów będą: Hyundai, Jaguar oraz General Motors, który zapowiedział, że główną reklamowaną marką będzie Chevrolet. A mają czym się chwalić, bowiem nowa Corvette Z06 wzbudziła zachwyt konstruktorów i zwiedzających na niedawnych targach samochodowych w Detroit.

Zbliżający się szybkimi krokami Super Bowl XLVIII będzie najdroższy w historii. Organizacja i koszt przygotowania imprezy pochłonie 70 mln dolarów. Przynajmniej w części koszty te muszą się zwrócić. I tak najlepsze miejsca na stadionie w East Rutheford kosztować będą 2,5 tys. dolarów za sztukę, czyli ponad 1 tys. więcej niż w zeszłym roku. Najtańszy bilet można kupić za 500 dolarów. Rozeszły się one już dawno jak ciepłe bułki. Stadion MetLife, gdzie rozegrany zostanie mecz, może pomieścić 82 tys. kibiców. Transmisję telewizyjną na cały świat obejrzy ponad 100 milionów widzów.

Finałowe spotkanie dwóch najlepszych drużyn ligi NFL przejdzie w tym roku do historii jeszcze z jednego powodu. Do tej pory gospodarzami spotkań były miasta położone przeważnie w południowych lub zachodnich stanach USA, gdzie lato trwa cały rok, lub na stadionach pod dachem. Pogoda nigdy nie była więc problemem. W tym roku będzie inaczej. Organizatorzy słusznie wyszli z założenia, że w końcu trzeba zorganizować mecz tam, gdzie warunki atmosferyczne nie będą rozpieszczać zarówno zawodników, jak i widzów. Luty w New Jersey to jeszcze nie wiosna i pogoda może spłatać wszystkim niespodziankę. Emocji, nie tylko sportowych, z pewnością nie zabraknie, warto więc już teraz zarezerwować sobie wieczór w pierwszą niedzielę lutego.

Jacek Hilgier
pointpub@sbcglobal.net