Strona główna / Redaktorskim okiem / Krótsza droga do Kanady

GP #6, 9 marca 2013 r.

Krótsza droga do Kanady

Jacek HilgierW ostatnich dniach pojawiła się nowa szansa na amerykańskie ułatwienia wizowe dla Polaków. Za pośrednictwem ambasadora USA w Polsce zapowiedziane zostały zmiany w polityce wizowej. W ich ramach, bez wiz mogliby przyjeżdżać do USA obywatele tych państw, w których procent odmownych decyzji wjazdowych byłby niższy od dziesięciu.

Coraz głośniej mówi się również o ewentualnej amnestii dla nielegalnych imigrantów przebywających na terenie Stanów Zjednoczonych. W sprawę zaangażował się również prezydent Obama, który obiecuje, że jeszcze w tym roku dokonane zostaną konieczne reformy, które tysiącom emigrantów pozwolą zalegalizować pobyt na amerykańskiej ziemi. Problem jednak w tym, że podobnych obietnic dotyczących wiz, jak i reformy prawa imigracyjnego było w przeszłości bardzo wiele. A od czasu amnestii, którą przeprowadził jeszcze prezydent Ronald Reagan, w zasadzie nic się nie zmieniło.

Nic więc dziwnego, że wśród Polaków, którzy planują wyjazd z kraju, kierunek amerykański nie cieszy się takim powodzeniem jak dawniej. A powinno być inaczej, gdyż niepewna sytuacja ekonomiczna Polski, szczególnie młodych ludzi, skłania do szukania pracy za granicą. W przeciwieństwie do USA, ze strony Kanady młodzi Polacy władający angielskim i francuskim mogli w ostatnich tygodniach usłyszeć wiele zachęt w sprawie przyjazdu do pracy w tym kraju.

Obecnie Kanada wprowadza zmiany w systemie imigracyjnym i poszukuje wykwalifikowanych pracowników ze znajomością języków obcych. Szuka ich nawet wśród Polaków, którzy wyjechali już z kraju i obecnie pracują np. w Irlandii. W tym kraju przebywał ostatnio kanadyjski minister ds. imigracji i na spotkaniu z tamtejszą Polonią oświadczył, że wielu spośród 200 tys. Polaków tam mieszkających ma umiejętności, których Kanada potrzebuje. Chodzi przede wszystkim o budowlańców, pracowników sektora usług czy transportu.

Kanada zdecydowanie łagodzi obecnie swój system imigracyjny. Dla tego kraju zatrzymanie i pozyskanie nowych pracowników ma kluczowe znaczenie. W nadchodzącym czasie Kanada wyda wizy pobytowe dla ok. 240-270 tys. osób, czyli mniej więcej tyle co w minionych pięciu latach. Większe będą możliwości przyjazdu w ramach programu dla osób, które wcześniej studiowały lub już pracowały w Kanadzie. Będą one mogły uzyskać prawo pobytu, a dalej obywatelstwo. Zapowiedziano też zmiany, które mają umożliwić ocenę i uznawanie wykształcenia chętnych do przyjazdu jeszcze zanim przekroczą granicę, co ma ułatwić szukanie pracy na miejscu. Od kilku miesięcy działa też program mikropożyczek dla imigrantów o kwalifikacjach potrzebnych na kanadyjskim rynku.

Z Kanady do USA nie jest tak daleko. Myślę, że pracując nad reformą amerykańskiego prawa imigracyjnego, można oprzeć się na rozwiązaniach zdających egzamin u północnego sąsiada.

Jacek Hilgier
pointpub@sbcglobal.net