Strona główna / Prosto z Polski / Pałac Nieznanice

GP #11, 31 maja 2014 r.

Pałac Nieznanice

Palac Nieznanice
Pałac Nieznanice; fot. Jarosław Kurpiewski

LUCYNA POŃC

Mówi się, że „dom jest tam, gdzie zaczyna się twoja historia”... Dziadkowie pani Elżbiety, obecnej właścicielki pałacu w Nieznanicach – Wanda i Teodor Szretterowie – pochodzili z Polski i od XVII w. do dzisiaj ich rodzinny herb Lubicz wisi w sali. Doskonale przypomina, że pałac to nie przypadek, ale wciąż trwająca historia.

Choć pani Elżbieta przyjechała do Nieznanic już z własną historią (30 lat mieszkała we Francji: najpierw w Paryżu, później w północnej Burgundii, wreszcie w Arles), to tu, w Nieznanicach, wraz z dziećmi (Neil – syn 44 lata, Beata – córka 43 lata; urodzeni we Francji) i wnukami: 17-letnim Kajetanem i 14-letnim Wiktorem, od lipca 1997 r. pisze nową historię dla siebie i swojej rodziny.

Dom ten jest przepełniony jej duchem i marzeniami o podróżach. Podróże to miłość p. Elżbiety. Fascynuje ją: Azja, Australia, Europa, Afryka. W tym roku planuje wyjazd do Rumunii, wschodniej Turcji i na safari w Afryce.

Francuskie doświadczenia

Po 30 latach pobytu we Francji, pani Elżbieta wraz mężem Gerardem Weydmannem sprzedali hotel i restaurację, które tam prowadzili, i po zebraniu wszystkich funduszy przenieśli się do Polski w poszukiwaniu swojego miejsca. Znaleźli Nieznanice i tu się osiedlili, promując profilaktykę zdrowia i dobrego jedzenia. Zresztą motto p. Elżbiety i jej córki Beaty – profilaktyka zdrowia, ruch, zdrowe jedzenie, warsztaty różnego rodzaju, które uczą dobrego życia w zdrowiu aż do późnej starości – pozostało aktualne do dzisiaj.

Dobrą francuską śródziemnomorską i polską dworską kuchnię cechuje to, że jest ona wegetariańska, makrobiotyczna i dietetyczna, oparta na ekologicznych warzywach. Dania mogą być także na zamówienie.

W kuchni można zamówić m.in. sałatkę nicejską z anchois, jagnięcinę po prowansalsku, naleśniki suzette z pomarańczami i likierem, zupę migdałową, żurek w misie cebulowej, pstrąga saute z migdałami, flan owocowy z gorącą czekoladą, pasztet z perliczki z konfiturą cebulową i inne potrawy o równie pięknych nazwach i smaczne.

Zawsze w polskich rękach

Pierwsze wzmianki o Nieznanicach pochodzą z XVI w. W drugiej połowie XIX w. odziedziczył je Leon Wuensche – Polak niemieckiego pochodzenia. Następnie jego syn Aureliusz w czasie I wojny światowej zbudował swoją nową siedzibę, gospodarował na tej ziemi głównie uprawiając buraki pastewne. W 1946 r. majątek przejął Skarb Państwa. Utworzono tu gospodarstwo rolne, które z czasem przekształciło się w firmę Hodowla Roślin Nieznanice. W budynku pałacowym obok firmy mieściło się przedszkole, stołówka i świetlica.

W 1989 r. konserwator zabytków wpisał całą nieruchomość do rejestru zabytków województwa częstochowskiego. Po wydzieleniu działki 3,5 ha z budynkiem pałacowym i zabytkowym parkiem w 1997 r., nowymi właścicielami zostało małżeństwo Elżbieta Lubert i Gerard Weydmann, którzy podjęli się realizacji projektu gruntowego remontu budynku, uporządkowania parku i zaadaptowania całości na działalność hotelarsko-turystyczną i gastronomiczną.

W pałacowym holu zachowały się pierwotne boazerie, balustrady; obok jest salon niebieski z kaflowym kominkiem, można tu usiąść w wygodnych fotelach przy lampce wina. O odkryte na poddaszu belki pieczołowicie zadbano i wkomponowano w wystrój sali konferencyjnej.

Zniszczone ściany w pokojach ratowano patynami. Patyna, czyli polska przecierka, jest techniką malowania ścian przybyłą z krajów śródziemnomorskich: Francji, Włoch i Maroka. Polega na pokrywaniu ścian woskiem pszczelim zmieszanym z barwnikiem i rozpuszczalnikami w różny artystyczny sposób. Ponadto technika stosowana przez pana Gerarda Weydmanna charakteryzuje się słonecznymi kolorami, do złudzenia przypominającymi Prowansję.

Pałac, mający powierzchnię 1200 m2, restaurowano pięć lat, a renowacja parku i budowa pawilonu zabrały 15 lat. Zwłaszcza park był zniszczony i zapuszczony, wymagał dużej pracy... W 1998 r. była już restauracja na parterze. Teraz są dwie sale restauracyjne.

Pałac Nieznanice to hotel z 16 pokojami 1– i 2-osobowymi z łazienkami, łącznie z 35 miejscami noclegowymi. Działa przez cały rok. Każdy pokój ma odrębny wystrój, styl i charakter i nosi... kobiece imię. Możemy zamieszkać w pokojach o nazwach: Jagoda, Katia, Dora, Łucja, Irena, Cynthia, Rosa, Bella.

We wnętrzach pałacu można podziwiać kolekcję zgromadzoną przez właścicieli. Są to pamiątki z egzotycznych podróży po świecie jak: makaty na ściany, narzuty na łóżka, różne bibeloty. Królują tkaniny z Nepalu, brokaty z Indii, patchworki z Chin i Tybetu, kilimy ze Wschodu (Buchara).

W przestronnym holu zachowały się przepiękne zabytkowe boazerie, balustrada wieńcząca schody z piętra na parter. W holu wisi także przepiękny 100-kilogramowy kryształowy żyrandol, który sięga z pierwszego piętra aż na parter, i chińskie meble. Zabytkowe są także okna w pałacu i zewnętrzne dekoracje pod nimi.

W części najniższej pałacu jest SPA, gdzie oferowane są kąpiele w jacuzzi, sauna fińska lub 7 rodzajów masaży, m.in.: ayurwedyczny z ciepłym olejem, masaż z bańkami chińskimi, Ka-Ba-Ma dla osób szczególnie zestresowanych czy masaż Lomi Lomi, łączący w sobie dotyk i taniec, bardzo harmonijny, wpływający pozytywnie na ducha, emocje i fizyczność. Zabieg ten przywraca równowagę i harmonię. Można poddać się także oczyszczaniu z toksyn, czyli zabiegowi Body Detox.

Ponadto są tu również sale konferencyjne, wyposażone w rzutnik folii, rzutnik multimedialny, magnetowid, telewizor i ekran. Noszą nazwy: Sala Sowia (około 100 m2) i Sala Pomarańczowa (40 m2). Sala pod Piramidą, z dużym holem, ma 74 m2.

Park z pawilonem

Wokół pałacu rozciąga się 3,5-hektarowy park ze starymi, stuletnimi drzewami i malowniczym stawem z nieodłączną w takich miejscach bardzo wiekową płaczącą wierzbą i rzadkimi gatunkami drzew.

Park od wczesnych godzin rannych rozbrzmiewa śpiewami rzadkich gatunków ptaków, m.in. szczygłów, kulczyków, dzwońców, kapturków, szarytek, czyżyków, muchołówek, dzięciołów krętogłowych. Za parkiem rozciągają się pola i lasy. Jest cisza, spokój, pachnie lasem, ziołami, świeżo wzeszłymi na polach duszno pachnącymi żółtymi łubinami.

W głębi parku w 2010 r. zbudowano pawilon. Wokół niego jest ogród japoński z fontanną i oczkiem wodnym.

W pawilonie znajduje się 12 pokoi z 24 miejscami noclegowymi. Każdy pokój ma własną przestronną łazienkę. Wystrój i aranżacja pokoi odzwierciedlają podróże po świecie właścicieli Nieznanic. Każdy z pokoi zaprasza gości w podróż „dookoła świata”, m.in. do Japonii, Oceanii, Meksyku, Egiptu, Indonezji, Indii, Tybetu, Persji, Anglii czy Maroka.

Nieznanice zapraszają na kilkudniowy pobyt, w czasie którego można zwiedzić okoliczne „miejsca mocy”, jak choćby kościół i klasztor na Jasnej Górze w Częstochowie; wspaniałe miejsca na Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej, zabytkowy kościół w Gidlach, XIV-wieczny zamek królewski w Bobolicach-Mirowie, ruiny XIV-wiecznego zamku w Olsztynie, okolice Janowa i Złotego Potoku, klasztor z XIV-XV w. w gminie Mstów z promenadą nad rzeką Wartą i wiele innych.