Strona główna / Nasze sprawy / Inżynierowie razem

GP #17, 10 sierpnia 2013 r.

Inżynierowie razem

SKIP
Gala II SKIP, od lewej: prof. Janusz Romański, prof. Henryk
Krawczyk – rektor Politechniki Gdańskiej, premier Jerzy
Buzek, prezes Ryszard Marciniak

Prof. dr Janusz Romański – wiceprezes Stowarzyszenia Polskich Inżynierów Polonia Technica, prezes Polskiego Uniwersytetu Ludowego w Filadelfii, członek Rady Kongresu Polonii Amerykańskiej oddziału Wschodnia Pensylwania, wiceprezes Rady Polskich Inżynierów AP – jest znanym działaczem polonijnym na Wschodnim Wybrzeżu Stanów Zjednoczonych. Pełni też inne liczne funkcje w polonijnych i amerykańskich organizacjach profesjonalnych.

Zawodowo jest inżynierem mechanikiem, konsultantem w zakresie projektowania systemów helikopterowych z użyciem metod numerycznych. Jest także wykładowcą w Widener i Drexel University w Filadelfii, gdzie prowadzi zajęcia z mechaniki, wytrzymałości materiałów i inżynierii materiałowej. Od lat współpracuje z Naczelną Organizacją Techniczną i inżynierskimi stowarzyszeniami w Europie.

Z profesorem JANUSZEM ROMAŃSKIM o aktualnych sprawach polonijnych inżynierów w USA rozmawia GRZEGORZ WORWA.

GRZEGORZ WORWA: Wrócił Pan niedawno z Polski...

Prof. dr JANUSZ ROMAŃSKI: Tak, w dniach 26-28 czerwca odbywał się w Warszawie II Światowy Kongres Polskich Inżynierów, w którym uczestniczyło ponad 500 osób z Polski, Niemiec, Anglii, Austrii, Stanów Zjednoczonych, Kanady, Afryki Południowej, Litwy i Ukrainy. Swoją obecnością Kongres zaszczycili m.in.: wicepremier i minister gospodarki Janusz Piechociński, prezes Polskiej Akademii Nauk prof. Michał Kleiber, minister nauki i szkolnictwa wyższego Barbara Kurdycka, premier Jerzy Buzek, prezes Polskiej Akademii Umiejętności Andrzej Białas, prezes Urzędu Patentowego Alicja Adamczyk, rektor Politechniki Warszawskiej prof. Jan Szmidt, rektor Politechniki Gdańskiej prof. Henryk Krawczyk, rektor Politechniki Białostockiej prof. Lech Dzianin, rektor Politechniki Wrocławskiej prof. Tadeusz Więckowski, prezes Naczelnej Organizacji Technicznej Ewa Mankiewicz-Cudny, prezes Rady Polskich Inżynierów AP prof. Andrzej Nowak, a także prezesi polonijnych stowarzyszeń inżynierskich. Ja, wraz z żoną dr Małgorzatą Romańską i inż. Januszem Zastockim, reprezentowałem Stowarzyszenie Polskich Inżynierów „Polonia Technica” z USA.

II Kongres składał się z trzech części. Pierwszego dnia w gmachu głównym Politechniki Warszawskiej odbyły się sesje ogólne, drugiego dnia sesje techniczne miały miejsce w siedzibie Naczelnej Organizacji Technicznej, w trzecim dniu uczestnicy II Kongresu mieli możliwość zapoznania się z resortowymi instytutami badawczymi oraz laboratoriami Politechniki Warszawskiej.

Przygotowano także bardzo udany program artystyczny, zaprezentowany podczas gali przez Zespół Pieśni i Tańca Politechniki Warszawskiej oraz podczas wieczoru integracyjnego „Inżynierowie Razem” przez męski Chór „Harfa”.

W czasie II Kongresu przedstawiona została postać prof. Jana Czochralskiego, wybitnego chemika, którego dotknęły represje władz minionego ustroju, ostatnio zrehabilitowanego przez Senat Politechniki Warszawskiej. Zaprezentowano interesujący film oraz wydawnictwo książkowe o jego życiu i dorobku zawodowym.

Należy podkreślić bardzo dobrą organizację II Kongresu, znakomicie przygotowane materiały informacyjne i profesjonalną obsługę, nie mówiąc o znakomitej polskiej kuchni i okazanej nam gościnności przez gospodarzy Politechniki Warszawskiej i Naczelnej Organizacji Technicznej.

Co Pan zawiózł, a co przywiózł z II Światowego Kongresu Polskich Inżynierów?

– Jadąc na II Kongres przygotowałem dwa tematy. Jeden dotyczył programu działania i osiągnięć Stowarzyszenia Polskich Inżynierów „Polonia Technica”, a drugi, pt. „Zasadnicze trendy w projektowaniu dronów”, związany był z moim zawodem inżyniera. Oba tematy spotkały się z żywym zainteresowaniem słuchaczy, o czym świadczyły liczne pytania postawione podczas dyskusji, a następnie w kuluarach. Jechałem do Warszawy też z wizją ukierunkowaną na możliwości inwestycji, gdyż wiem, że obecnie Polsce najbardziej potrzeba inwestycji.

Poprzez udział w kongresie zdobyłem wiedzę odnośnie najnowszych kierunków rozwoju, w jakich podążać będzie Polska w latach 2014-20. Jest to związane z nowym budżetem, jaki zatwierdzony będzie przez Unię Europejską już na początku przyszłego roku. Polscy inżynierowie są zaangażowani w ten proces. Dla nas niewątpliwie ważne są nowe kontakty do współpracy. Rektorzy wszystkich polskich uczelni technicznych są żywotnie zainteresowani w sprowadzaniu polonijnych inżynierów i profesorów do kraju, aby uczestniczyli w programie naukowym i edukacyjnym danej uczelni technicznej. Ja sam uzyskałem propozycje prowadzenia wykładów na Politechnice Białostockiej i Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie.

II Kongres był dużym sukcesem w zakresie integracji inżynierów polonijnych oraz polskich inżynierów pracujących w przemyśle. Nawiązałem szereg nowych profesjonalnych kontaktów, w tym z PZL Mielec, z dr. Włodzimierzem Adamskim, specjalistą w zakresie komputerowych symulacji stosowanych w przemyśle lotniczym. Uczestniczyłem w IX Seminarium Wiropłatowym w Instytucie Lotnictwa w Warszawie, gdzie mogłem się zapoznać z tematyką badawczą, jaka prowadzona jest w Polsce w dziedzinie konstrukcji helikopterów i bezzałogowych dronów. Odnowiłem kontakt z prof. Wiesławem Lucjankiem z Politechniki Warszawskiej. Miałem też zaszczyt poznania płk. Kazimierza Pogorzelskiego, który jest wybitną postacią polskiego lotnictwa, prezesa Towarzystwa Polskich Lotników, który współpracuje ze znaną postacią polonijną Nowego Jorku, inż. Kazimierzem Rasiejem. Płk Pogorzelski jest bardzo zainteresowany przyjazdem do Ameryki i kontaktami z polskimi inżynierami zamieszkałymi tutaj.

Czy zauważalne są różnice pomiędzy I i II Kongresem?

– Tegoroczny kongres miał wyższą rangę i tematycznie był skierowany na nowe, konieczne kierunki rozwoju Polski. Poprzedni, I Kongres, posiadał inny charakter, gdyż w jego trakcie opracowano podwaliny organizacyjne i tematyczne dla następnego kongresu, rozpoczynając integracyjny proces polskich inżynierów na świecie. Uważam, że oba kongresy spełniły swoją rolę, wnosząc wkład w rozwój polskiej myśli technicznej i udziału polskich inżynierów.

Uchwalono, że po aktualizalizacji składu Rada Programowa obecnego kongresu będzie już od teraz pracować nad wdrażaniem wniosków końcowych i idei kongresowego przesłania.

Jak zaprezentowali się inżynierowie polonijni z Ameryki?

– Wnieśli szereg propozycji współpracy, szczególnie w zakresie informatyki oraz nowych metod uzyskiwania energii. Tu przytoczyć należy propozycję dr. Piotra Moncarza z Kalifornii w zakresie nowych źródeł energii z gazu z łupków. Pamiętać jednak należy, że Polska jest ściśle związana z Unią Europejską. Ameryka nie jest już dla niej tak atrakcyjnym partnerem, jakim była przed laty. Do tego dochodzi niekorzystny amerykański system wiz dla Polaków, który od 1989 r. praktycznie zatrzymał przyjazd młodych Polaków do USA. Tymczasem wszyscy polscy inżynierowie mają prawo stałego pobytu i pracy w każdym kraju należącym do Unii Europejskiej, posługując się tylko dowodem osobistym. Kraje Unii Europejskiej są otwarte na młodych polskich inżynierów, szczególnie Niemcy, które tworzą wiele ułatwień i zachęt.

Wszyscy uczestnicy II Kongresu byli zgodni co do treści sformułowania, jakie przedstawił prezes Polskiej Akademii Nauk prof. Michał Kleiber, mówiąc: – Zyskanie szerokiego wsparcia dla konstruktywnego myślenia i innowacyjności działania to jedyna polska szansa na stabilny rozwój gospodarczy na poziomie 5 proc. i sprostanie aspiracjom młodego pokolenia. Sądzę, że w realizacji tej programowej myśli wezmą także udział polonijni inżynierowie i naukowcy z USA.

Jakie kwestie we współpracy powinny być priorytetowe dla inżynierów polonijnych?

– Trzeba powiedzieć, że zasadniczo wszystkie polonijne stowarzyszenia inżynierskie w USA mają bardzo spowolniony program działalności. Po latach aktywności zauważalny jest jej spadek. Należy zaangażować do działań młodą generację polonijną. Istniejąca Rada Polskich Inżynierów Ameryki Północnej nie proponuje zbyt szeroko pojętego programu integracyjnego z Polską. Tu należy nadmienić, że polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zaczyna pod swoim kierunkiem tworzyć w USA rodzaj grupy profesjonalistów, która z biegiem czasu będzie stanowić profesjonalne polskie lobby. Inicjatywa ta pojawiła się kilka miesięcy temu i była odpowiedzią na apel Komitetu Programowego przygotowującego II Kongres Polskich Inżynierów.

Myślę, że w Polsce winno być głębsze zrozumienie faktu, iż poza granicami Polski mieszka około 15 milionów Polaków i osób polskiego pochodzenia i warto byłoby aktywniej włączyć tę grupę w realizację polskich potrzeb ekonomicznych.

Polskie konsulaty w USA powinny mieć większe możliwości współpracy z profesjonalnymi organizacjami polonijnymi i udzielać im wsparcia.

Czy II Kongres docenił waszą dotyczasową pracę na rzecz integracji inżynierskiej i wkład wniesiony w dobrze pojęty interes Polski?

– Tak. Przedstawiciele stowarzyszeń polonijnych, m.in. ja, zostali wyróżnieni zaszczytnym medalem im. Piotra Drzewieckiego.  Natomiast inż. Kazimierz Rasiej ze Stowarzyszenia „Polonia Technica” otrzymał Złotą Honorową Odznakę NOT-u.

Swój pobyt w Polsce poszerzył Pan o wyjazd na Litwę. Była to prywatna czy oficjalna wizyta?

– Byliśmy tam na oficjalne zaproszenie Stowarzyszenia Polskich Inżynierów na Litwie, imiennie zaś inż. Jana Andrzejewskiego, który bardzo zaangażował się w organizację naszego pobytu. Ja zaprezentowałem kilka tematów ogólnych i technicznych. Polacy na Litwie są bardzo zainteresowani życiem i sprawami Polonii amerykańskiej.

Z ogólnych przedstawiłem temat: „Jak Polonia amerykańska kultywuje polskie tradycje narodowe i buduje swój prestiż w amerykańskim społeczeństwie”, a także zarys historii Polonii amerykańskiej. Natomiast z technicznych: „Osiągnięcia i sukcesy wybitnych polskich polonijnych inżynierów w Ameryce”, m.in. metalurga walcownictwa inż. Tadeusza Sendzimira, wybitnego budowniczego mostów Rudolfa Modrzejewskiego, utalentowanego konstruktora helikopterów Franka Piaseckiego, twórcę tworzywa Kevlar dr. Stephanie Kwolek i innych. Także drugi temat: „Trendy rozwojowe w projektowaniu helikopterów”. Inżynierowie polscy na Litwie oraz słuchacze Uniwersytetu Trzeciego Wieku bardzo prosili nas o utrzymanie kontaktu z nimi i dostarczanie im aktualnych informacji. W miarę możliwości będziemy starali się spełnić ich prośbę.

A wracając do Kongresu...

– Należy podkreślić, że II Kongres był merytorycznie bardzo interesujący i spełnił swoje zadania integracyjne i programowe. Słowa uznania należy skierować do prezes NOT-u Ewy Mankiewicz-Cudny i rektora Politechniki Warszawskiej prof. Jana Szmitha za wspaniałą organizację kongresu i jego oprawę, oraz rektorom Politechniki Gdańskiej prof. Henrykowi Krawczykowi oraz Politechniki Białostockiej prof. Lechowi Dzienisowi za stworzenie koleżeńskiej i przyjacielskiej atmosfery. W imieniu naszego Stowarzyszenia „Polonia Technica” chcę też podziękować przedstawicielom NOT-u: sekretarzowi Jackowi Kubielskiemu, Januszowi Kowalskiemu, Bożenie Makuch i Sebastianowi Lalce za owocną i konstruktywną współpracę poprzedzającą II Kongres, jak również w czasie jego trwania.

Wywieźliśmy z Polski wiele dobrych wrażeń i wspomnień, a zdobytą wiedzę spożytkujemy dla rozwoju i dobra naszej ojczyzny Polski.