Strona główna / Nasze sprawy / List otwarty

GP #18, 25 sierpnia 2012 r.

List otwarty

OD REDAKCJI: W związku z rozpoczynającym się zjazdem Polonii i Polaków z Zagranicy organizowanym przez Stowarzyszenie „Wspólnota Polska”, uważamy, że organizatorzy powinni poświęcić uwagę głośnemu już po obu stronach oceanu listowi otwartemu seniora dziennikarzy polonijnych, Edwarda Duszy, i zawartych w nim istotnych pytań. Poniżej pełny tekst wspomnianego listu, który zasługuje na uwagę.

Szanowny Pan
Longin Komołowski
Prezes Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”
Warszawa

26 lipca 2012 r.

Szanowny Panie,
Otrzymałem właśnie „regulamin organizacyjny” IV Zjazdu Polonii i Polaków z Zagranicy. Regulamin, muszę przyznać, niesłychanie zawiły, niejasny i w wielu przypadkach nielogiczny. Co najważniejsze, my – Polacy, uchodźcy i emigranci polityczni – niestety nie wiemy, kim są osoby podpisujące ten regulamin czy zawiadomienia o IV Zjeździe. Nikt też nie potrudził się, aby choć w skrócie przedstawić dane, przynależność partyjną czy wreszcie osiągnięcia na polu nauki i kultury ludzi za ten zjazd odpowiedzialnych. Wydaje mi się to niezwykle ważne, choćby ze względu na tragiczny podział Polonii i Emigracji, spowodowany przed administrację, czy jak mówi większość emigrantów politycznych – „reżim Donalda Tuska”, który definiowany jest przez emigrację jako niechętny dla niepodległości oraz polskości kraju. Stąd, jako emigrant polityczny, pisarz polski, odznaczony krzyżami zasługi przez prezydentów rządu londyńskiego, pozwalam sobie postawić Szanownemu Panu, jako Prezesowi Wspólnoty Polskiej, oraz organizatorom zjazdu kilka zasadniczych pytań. Zaznaczam, że traktuję mój list do Pana jako „List otwarty”.

  • Wspólnota Polska jest instytucją finansowaną przez podatnika polskiego. Czy w świetle obecnej sytuacji politycznej organizatorzy zjazdu zdobędą się na bezstronność polityczną przy doborze tematów oraz delegatów zjazdu?
  • Czy zostaną uwzględnione przez organizatorów zagadnienia niechętnie widziane i będące niewygodne dla administracji Donalda Tuska?
  • Czy delegaci będą mogli swobodnie domagać się zaprzestania przez tę administrację prób ograniczania wolności przekazu oraz zaprzestania jakiegokolwiek prześladowania naukowców i ludzi, którzy domagają się wyjaśnienia serii przedziwnych samobójstw i aktów przemocy, jakie ostatnio zanotowano w naszym kraju?
  • Czy delegaci będą mogli domagać się zmian w szkolnictwie polskim, które, jak wiemy to z prasy krajowej, zostaje coraz bardziej wypłukiwane z elementów narodowych i etyki chrześcijańskiej?
  • Czy uczestnicy zjazdu będą mieli możność domagania się wyjaśnień dotyczących dyskryminacji Telewizji Trwam?
  • Czy delegaci będą mogli uzyskać wyjaśnienia co do faktycznego stanu gospodarki polskiej?
  • Wśród delegatów z zagranicy znajdzie się na pewno znaczna liczba takich, którzy potracili ojcowizny na wschodnich terenach Rzeczypospolitej, np. na Ukrainie, Litwie i Białorusi. Czy planiści zjazdu przewidzieli dyskusję na temat polityki administracji Tuska wobec Litwy i światowego syjonizmu (sprawa zrzucenia na barki polskie odszkodowań za utracone majątki żydowskie ofiar zbrodni niemieckich, dokonanych w Polsce w czasie II wojny światowej) oraz niesłychanie zawstydzającego, służalczego stanowiska tejże administracji wobec Niemiec oraz Rosji i zjawiska zaniedbania – analogicznych z żydowskimi – interesów obywateli polskich?
  • Czy delegaci będą mogli domagać się wyjaśnień tragedii w istotnych sprawach kultury narodowej, jak na przykład tragedii zanikania podstaw wiedzy historycznej o własnej ojczyźnie czy upadku wydawnictwa Ossolineum?
  • Czy delegaci otrzymają jakiekolwiek wyjaśnienia od organizatorów zjazdu w sprawach zadawnionych przez polskie sądownictwo? Czy organizatorzy zjazdu potrafią być uczciwi i zdobędą się na obiektywne informacje na temat zhańbienia przez „grupy partyjnych interesów” polskiego sądownictwa. Czy w końcu sprawiedliwości doczekają rodziny zamordowanych przez reżim komunistyczny młodych ludzi, między innymi: Grzegorza Przemyka, ks. Sylwestra Zycha, Stanisława Pyjasa czy dziennikarza Jarosława Ziętary?
  • Czy delegaci z zagranicy będą mogli swobodnie, bez ingerencji organizatorów, w ofiarowanych im „szczodrze” trzyminutowych wystąpieniach domagać się wyjaśnień tego ponurego zjawiska, jakimi są próby ponownego zniewolenia narodu polskiego, tym razem nie przez Sowietów czy Niemców, ale przez rodzimych Quislingów, tak „uczulonych” na polskość?
  • Zagadnienie najważniejsze, które podzieliło i dzieli nadal Polaków w Kraju i poza jego granicami – mordu w Smoleńsku. Czy delegaci będą mogli swobodnie odnieść się do lansowanej przez służalcze, ostro cenzurowane, zakłamane media prorządowe oficjalnej „prawdy” o tej wielkiej tragedii polskiej? Czy będą mogli domagać się jej wyjaśnienia?

Byłbym Szanownemu Panu Prezesowi niezmiernie wdzięczny za wyjaśnienie moich wątpliwości, że to wszystko będzie miało miejsce. Mam nadzieję, że zjazd przyniesie bardziej istotne, konkretne korzyści dla Polonii, Emigracji i Sprawy Polskiej i nie pozostawi jedynie wielce miłej pamięci o suto zakrapianym przyjęciu w Pułtusku, bo jak dotąd tylko z tego akurat wydarzenia zjazdy stały się na emigracji głośne, a wśród „trunkowych” delegatów popularne. Mówi się nawet, że ograniczenie wystąpienia delegatów do trzech minut zostało ustalone tylko dlatego, aby sam zjazd trwał jak najkrócej i aby można było jak najszybciej zacząć przyjęcie. Mam nadzieję, że tym razem może będzie inaczej i powadze zjazdu przywrócone zostaną właściwe proporcje.

Łączę wyrazy szacunku,

Edward Dusza
członek Związku Pisarzy Polskich na Obczyźnie (Londyn),były redaktor Nowego Dziennika, były senior editor Gwiazdy Polarnej oraz wydawca emigracyjny