Strona główna / Nasze sprawy / Finansowe wsparcie w dobie kryzysu

GP #20, 21 września 2013 r.

Finansowe wsparcie w dobie kryzysu

Z BOGDANEM CHMIELEWSKIM, dyrektorem wykonawczym Polsko-Słowiańskiej Federalnej Unii Kredytowej, rozmawia JACEK HILGIER

Bogdan Chmielewski
Bogdan Chmielewski

JACEK HILGIER: W maju br. powrócił Pan na stanowisko dyrektora wykonawczego P-SFUK. Jak po 100 dniach pracy ocenia Pan działalność Unii? Czy zastał Pan duże zmiany?

BOGDAN CHMIELEWSKI: Na wstępie naszej rozmowy chciałbym przytoczyć kilka faktów, które mogę wydawać się oczywiste, jednak uważam, iż powinny być przytaczane przy każdej okazji. Polsko-Słowiańska Federalna Unia Kredytowa jest największą polonijną instytucją finansową w Stanach Zjednoczonych. Jej rozmiar, a przede wszystkim zakres działalności na pewno przerosły oczekiwania założycieli skupionych wokół ks. Longina Tołczyka, którzy 37 lat temu postanowili stworzyć „bank”, nie mając żadnego kapitału! Główną ideą była chęć pomocy polskim imigrantom, którym amerykańskie banki nie chciały udzielać kredytów na zakup domu. Przez kolejne lata działalności P-SFUK, z jej usług skorzystało ponad 100 tysięcy Polaków mieszkających lub przebywających czasowo w Stanach Zjednoczonych. Dla wielu z nich Unia Kredytowa była pierwszą i często jedyną instytucją, która pozwalała i chciała otworzyć im pierwsze konto czekowe, przyznać kartę kredytową lub udzielić pierwszego kredytu na dom.

Przez lata Unia wspomagała i nadal wspomaga też dziesiątki polonijnych szkół, parafii i organizacji. Działania marketingowe Unii wspierają także polonjiną prasę, radio i inne media. Wspomnę tu też o ponad 2000 młodych Polaków, którzy skorzystali już z naszego programu stypendialnego, na który Unia przeznaczyła w sumie ponad 2 mln dolarów.

Jestem przekonany, że misję wyznaczoną nam przez założycieli Naszej Unii, którą jest finansowe wsparcie polskiej grupy etnicznej w USA, Unia Kredytowa realizuje z olbrzymim sukcesem.

Przez lata zmieniła się sytuacja gospodarcza w USA i w Polsce, jak też i pozycja Polonii, a w związku z tym oczekiwania naszych członków. Z tych faktów wynikają nowe wyzwania, przed którymi stoi nasza instytucja, jak również konieczność modyfikacji strategii naszego działania.

Odpowiadając bezpośrednio na Pana pytanie, porównam więc sytuację Naszej Unii w roku 2007, kiedy to po raz pierwszy podjąłem się pełnienia funkcji dyrektora wykonawczego, z jej obecną sytuacją. W roku 2007 głównym wyzwaniem dla Naszej Unii była odpowiedź na pytanie, jak zapewnić naszej instytucji stabilny i konsekwentny wzrost. Ówczesna infrastruktura Unii nie gwarantowała wówczas przyrostu liczby członków, a przez to też przyrostu aktywów. Na tej podstawie podjęto decyzję o rozszerzeniu działalności w zakresie geograficznym. W rezultacie powstały nowe oddziały w Garfield, NJ, Trenton, NJ i Maspeth NY. Zmodernizowaliśmy też istniejące oddziały na Greenpoint Ave. i na Boro Park, NY. W roku 2008 Rada Dyrektorów zaaprobowała strategię rozwoju Naszej Unii w okolicach Chicago, w efekcie czego powstały tam trzy oddziały. Dodatkowo, w roku 2008 uruchomiliśmy nasz oddział internetowy, który pozwala przyłączyć się do nas i korzystać z naszych usług bez względu na miejsce zamieszkania w Stanach Zjednoczonych.

Obecnie stajemy przed innymi wyzwaniami, które wynikają przede wszystkim z ciągle trwającego załamania gospodarczego nie tylko w USA, ale i na całym świecie. Naszą strategią na najbliższy okres na pewno będzie lepsze i bardziej efektywne wykorzystanie istniejącej już infrastruktury.

Ponadto, w pewnym sensie nowym problemem są opóźnienia w płatnościach lub niespłacane pożyczki, których poziom znacząco wpływa na obecny dochód Unii. Niestety, kryzys ekonomiczny dotknął też naszych członków poprzez utratę pracy lub znaczący spadek dochodów. Wielu członków Naszej Unii prowadzi biznesy lub jest zatrudnionych w przemyśle budowlanym, w związku z czym krach na rynku nieruchomości dosięgnął ich w sposób szczególny. Muszę jednak podkreślić, że członkowie w zdecydowanej większości są bardzo solidni i lojalni w stosunku do naszej wspólnej instytucji. Obecnie mamy ok. 19 mln tzw. przeterminowanych pożyczek w porównaniu do ponad 850 mln całego naszego portfolio pożyczkowego.

Bezpośrednim rezultatem kryzysu ekonomicznego w USA była decyzja naszej instytucji nadrzędnej, NCUA (National Credit Union Administration), o utworzeniu tzw. funduszu stabilizacyjnego korporacyjnych unii kredytowych. W efekcie tej decyzji nałożono na każdą unię kredytową w USA obowiązkową składkę, proporcjonalną do jej aktywów, która w naszym przypadku wyniosła dotychczas ponad 12 mln dolarów. Kwota ta wpłynęła bezpośrednio na poziom kapitału Unii. Pragnę jednak z całą stanowczością podkreślić, że Polsko-Słowiańska Federalna Unia Kredytowa jest bardzo stabilną i solidną instytucją finansową. Mamy ponad 9 proc. własnego kapitału, co klasyfikuje nas jako dobrze skapitalizowaną (well-capitalized) instytucję finansową.

W wypowiedzi do majowego numeru Nowego Dziennika powiedział Pan, że jego dążeniem będzie podwyższenie efektywności działania Unii poprzez: kontrolę kosztów, wyszukanie nowych mośliwości dochodów, rozszerzenie oferty usług i usprawnienie obecnych procedur, np. pożyczkowych. Jakie są plany lub przewidywania na następny rok i lata nadchodzące?

– Kontrola kosztów będzie na pewno jednym z moich priorytetów. Tym niemniej, nie powinna się ona odbywać kosztem poziomu usług oferowanych naszym członkom. Polepszenie wyniku finansowego tylko poprzez redukcję kosztów jest w miarę prostym zadaniem, które jednak długoterminowo może mieć bardzo negatywne skutki. Ja przede wszystkim chciałbym skupić się na szukaniu nowych rozwiązań organizacyjnych, technologicznych oraz nowych produktów i usług, które zepewnią lepszą i efektywniejszą działalność Naszej Unii długoterminowo.

Przez pierwsze trzy miesiące mojego urzędowania wprowadziliśmy już bardzo popularną wśród członków usługę deponowania czeków przez telefon komórkowy. Od początku lipca do tej pory skorzystało z niej ponad 1000 członków.

Drugą usługą zaoferowaną w lipcu bieżącego roku jest możliwość zapłacenia czeku w przypadku braku dostępnej gotówki na koncie (Overdraft Privilege program).

W miesiącach sierpniu i wrześniu mamy bardzo atrakcyjną promocję na pożyczki samochodowe – 1,99 proc. na okres do 60 miesięcy. Dotychczas w czasie trwania tej promocji otrzymaliśmy ponad 300 wniosków kredytowych.

Z myślą o usprawnieniu procesu przyznawania pożyczek podjęliśmy decyzję o zakupie nowego programu komputerowego, który pozwoli nam na szybsze elektroniczne komunikowanie się z osobą składającą wniosek o pożyczkę na dom. Od lipca też taki wniosek można już złożyć u nas za pośrednictwem Internetu.

Część z czytelników Gwiazdy Polarnej na pewno zauważyła naszą wzmożoną aktywność w tzw. mediach społecznościowych. Zapraszam do odwiedzenia nas na Facebooku, Twitterze lub YouTube. Wielu naszych pracowników reprezentuje ponadto Naszą Unię podczas wszystkich ważnych wydarzeń polonijnych tego lata. Jesteśmy obecni wszędzie tam, gdzie dzieje się coś ważnego i ciekawego w życiu Polonii.

W ostatnich tygodniach dużo czasu spędzamy na przygotowaniu strategicznego planu rozwoju Unii na następne 3 lata. Będzie on w szczegółach dyskutowany z Radą Dyrektorów na spotkaniu w połowie października. Jedną z moich propozycji na pewno będzie rozwój oferty pożyczkowej i usługowej dla biznesów. Już poczyniliśmy pewne organizacyjne rozwiązania, aby uczynić naszą ofertę bardziej atrakcyjną, ale wiele jeszcze jest do zrobienia na tym polu. Zwłaszcza że pożyczki biznesowe są dla każdej instytucji finansowej źródłem znaczącego dochodu.

Mając na względzie zmiany demograficzne wśród Polonii, rozwijamy i będziemy kontynuować rozwój usług opartych na nowych technologiach. Dzięki wykorzystaniu przez nas nowoczesnych technologii, cała gama usług jest już dostępna bez konieczności odwiedzania naszych oddziałów. Dzięki temu możemy obsługiwać członków zamieszkujących praktycznie całe terytorium Stanów Zjednoczonych.

Wiem, że dla wielu czytelników Gwiazdy Polarnej nic nie zastąpi przyjemności kontaktu z naszymi pracownikami w oddziałach. Tym bardziej że w mojej ocenie mamy bardzo profesjonalną i doświadczoną grupę pracowników. Dążymy do tego, aby poziom wyszkolenia naszej kadry był zawsze jak najwyższy. Uważam też, że ciągle powinniśmy analizować demografię Polonii i na tej podstawie podejmować przyszłe decyzje o lokalizacji nowych lub przemieszczaniu obecnych oddziałów Unii.

Na najbliższą przyszłość przygotowaliśmy też specjalne promocje związane tradycyjnie z październikiem jako Miesiącem Dziedzictwa Polskiego. O ich szczegółach dowiedzą się Państwo już wkrótce z naszych reklam w oddziałach i w prasie.

W wypowiedzi dla Super Expressu mówił Pan też o potrzebie współpracy i zrozumienia między członkami Unii, Radą Dyrektorów i pracownikami Unii. Czy myśli Pan, że tak potrzebne harmonijne współdziałanie jest możliwe?

– Odpowiadając jednym zdaniem na to pytanie powiem, że gdybym nie wierzył w tę możliwość harmonijnego współdziałania, nie podjąłbym się po raz drugi piastowania funkcji dyrektora wykonawczego. Zarówno Rada Dyrektorów, która reprezentuje różne grupy i środowiska członkowskie, jak i pracownicy, włącznie z dyrektorem wykonawczym, mają swoje określone zadania w realizacji strategii oraz bieżącej działalności Unii Kredytowej. Brak zrozumienia i współpracy jest na pewno destrukcyjny dla Naszej Unii, a jestem przekonany, że na destrukcji i niszczeniu takiego dzieła, jakim jest Polsko-Słowiańska Federalna Unia Kredytowa, żadnemu Polakowi nie zależy. Pojawiające się różnice w poglądach na rozwój czy też bieżącą działalność Unii są rzeczą normalną i powinny służyć konstruktywnym wnioskom zmierzającym do podejmowania teraźniejszych lub przyszłych decyzji.

Wśród niektórych nowojorskich członków Unii dużo emocji wzbudzało otwieranie oddziałów w Illinois. Istnieją tam duże skupiska Polonii, ale co z rentownością tych inwestycji?

– O powodach decyzji otwarcia oddziałów w Chicago wspomniałem już na wstępie naszej rozmowy. Jak już widzimy, cele, jakie postawiono ekspansji Unii do Illinois, są znakomicie realizowane. W ciągu pierwszych trzech lat od ich otwarcia, 3 oddziały w Illinois osiągnęły poziom ponad 104 mln dolarów w depozytach i 90 mln w pożyczkach. Dla każdego, kto orientuje się w dynamice rozwoju nowych oddziałów, są to kwoty imponujące. Dodatkowo stosunek pożyczek do depozytów w tamtym regionie wynosi ok. 85 proc., gdy w całej Unii wynosi on poniżej 60 proc. Jak wiemy, głównym źródłem dochodów Unii są właśnie pożyczki. W Illinois mamy już prawie 10 tys. członków i dwie organizacje sponsorujące. Przez ostatnie 3 lata staliśmy się nieodłączną częścią Polonii chicagowskiej. W tym miejscu chciałbym też podziękować Polonii w Chicago za jej życzliwość i zaufanie, jakim od początku obdarzyła Naszą Unię.

Nie jest też Panu obca działalność charytatywna. Do niedawna pełnił Pan nawet funkcję prezesa Children’s Smile Foundation. Czy udziela się Pan także w innych organizacjach polonijnych?

– Praca na stanowisku dyrektora wykonawczego Polsko-Słowiańskiej Federalnej Unii Kredytowej wymaga pełnego zaangażowania i zostawia niewiele wolnego czasu na inne zajęcia. Pełniąc tę zaszczytną funkcję, mam okazję do odbycia wielu spotkań i rozmów na temat różnych problemów i wyzwań stojących przed Polonią, nie będąc faktycznym członkiem konkretnych organizacji. Staram się mieć jednakową życzliwość i zrozumienie misji i celów wszystkich organizacji, które autentycznie służą dobru Polonii.

Co do Children’s Smile Foundation, nadal jestem formalnym członkiem Rady Dyrektorów tej fundacji, ponieważ dobro dzieci w szczególny sposób leży mi na sercu. Sam jestem szczęśliwym ojcem czworga dzieci, ale wiem też, ile jest dzieci, nawet w naszej społeczności, które cierpią lub potrzebują pomocy. Wierzę, że w każdym człowieku tkwi potrzeba pomocy słabszym lub cierpiącym i fundacja ta pozwala w moim przypadku tę wewnętrzną potrzebę realizować.

Jaką rolę widzi Pan dla polonjinych środków masowego przekazu, prasy w informowaniu o działalności P-SFUK?

– Rola mediów w działalności Naszej Unii jest bardzo ważna. Chciałbym przede wszystkim, aby przekazywane informacje były rzetelne i uczciwe, a przede wszystkim oparte na faktach. Pragnąłbym też, aby wiadomości dotyczące Unii Kredytowej nie miały tylko charakteru sensacji. Jak wspomniałem na wstępie naszej rozmowy, bardzo mało mówi się, jak duży wpływ miała i ma P-SFUK na życie Polonii już nie tylko w Nowym Jorku.

Nie jest moją intencją, by w jakikolwiek sposób podważać kontrolną funkcję mediów, które wraz z członkami powinny na bieżąco obserwować działania zarówno Unii, jak i innych organizacji i reagować wtedy, gdy dzieje się coś nieprawidłowego. Jeszcze raz jednak proszę, aby ta ocena była jak najbardziej wyważona i sprawiedliwa. Mamy naprawdę wiele powodów do dumy jako Polonia i bez wątpienia Polsko-Słowiańska Federalna Unia Kredytowa jest jednym z nich.

Kończąc naszą rozmowę chciałbym serdecznie podziękować wszystkim członkom Unii Kredytowej za ich lojalność i zaufanie do naszej instytucji. Cieszę się, że możemy oferować usługi finansowe dla kolejnych pokoleń Polonii w Stanach Zjednoczonych, pomagając im osiągać finansowe sukcesy.