Strona główna / Nasze sprawy / Jedna, a wciąż czyni tak wiele...

GP #7, 2 kwietnia 2016 r.

Jedna, a wciąż czyni tak wiele...

ANNA TRACZ

Rozważając promowanie tradycji i kultury Polski poza granicami kraju, często odnosimy to do organizacji i szkół polonijnych. Nasuwają się przykłady i sylwetki ludzi promujących te idee, konsuli, prezesów, dyrektorów, nauczycieli i rodziców, a najczęściej pojawiają się w myślach społecznicy, którzy często poświęcają każdą wolną chwilę pracy z młodym pokoleniem, modelując i kształtując jego poglądy na przyszłość. Z kolei nieodzownym elementem tej przyszłości jest znajomość języka polskiego, historii, kultury i tradycji polskich. Wiedza przekazywana dzieciom i młodzieży kreuje jednocześnie ich świadomośc obywatelską, która akceptuje wielokulturowość, promując często wiarę katolicką, motywuje do działania na przyszłość, a ta docelowo obejmuje w planach USA i Polskę. Wartości rodzinne i ambicje zawodowe, dwu- i wielojęzyczność, czyni nowe pokolenie Polaków i Amerykanów wartościowymi ludźmi i cenionymi pracownikami.

W środowisku polonijnym centralnego New Jersey cieszymy się wciąż obecnością i radą osoby, która od czasu przyjazdu do USA w 1984 roku wciąż jednoczy Polonię i kreuje w umysłach wielu z nas wartościowe idee i pomysły. Pani Wanda Skóra, ciepła i pogodna osoba, już od kiedy postawiła stopę na amerykańskiej ziemi, widziała potrzebę promowania polskości i jednoczenia Polonii. M.in. z jej inicjatywy zebrano podpisy i zorganizowano mszę św. w języku polskim w kościele St. Mary of the Lake w Lakewood, odprawioną po raz pierwszy w kwietniu 1988 roku i celebrowaną w niedziele i święta do dnia dzisiejszego. Spotkania coraz liczniejszej Polonii na mszy o 13.30 wskazywały na potrzebę stworzenia polskiej szkoły, i tu również zaangażowała się p. Wanda z pełnym entuzjazmem. Współpracując z ówcześnie działającą organizacją polonijną, Jersey Shore Polish American Association, i śp. Teodozją Leoniak, a potem jeszcze z Polish Heritage Center, w 1995 r. otwarto szkołę z siedzibą w Lakewood High School. Praca społeczna była nieodzowną częścią każdego tygodnia. Pani Wanda podejmowała się organizacji pikników i zabaw tanecznych, spotkań Polonii i uroczystości religijnych.

Za całokształt pracy na rzecz promowania tradycji i kultury Polski p. Wanda Skóra została uhonorowana tytułem Marszałka Parady Pułaskiego 1997. Wciąż nie zaprzestała działalności społecznej, wspierając parafię i szkołę, a później jeszcze organizację Akademii Języka Polskiego w Manchester, której jest honorowym członkiem.

W życiu prywatnym p. Wanda zaszczepiła potrzebę pracy społecznej i promowania języka i kultury polskiej swoim ośmiorgu dzieciom (dwóch synów pełniło też funkcję marszałków Parady Pułaskiego), 29 wnukom (wśród nich nauczyciele, kapłan, prawnicy, lekarze i biznesmeni służący Polonii Ocean County i okolic) i 46 prawnukom (pięcioro wciąż mieszka w Polsce), z nich prawie wszyscy biegle władają językiem polskim. Wszyscy, którzy mieszkają w USA, wraz z grupą bliskich przyjaciół, świętowali wspólnie 85. urodziny solenizantki – najbliżsi stanowili 110 osób. Mszę św. w intencji o zdrowie i błogosławieństwo Boże celebrował ks. Marcin Kania w kościele św. Łukasza w Toms River, w miejscowości gdzie p. Wanda mieszka od trzech lat. Służba liturgiczna, czytania mszalne, homilia, a nawet instrumentalnie i wokalnie przygotowane przez prawnuków pieśni uczyniły tę mszę wyjątkową dla mamy, babci i prababci. Piękne kwiaty wręczone przez dzieci, którzy sami są już dziadkami, ciepłe wierszowane życzenia, a potem wspólne biesiadowanie to również rodzaj kultywowania tradycji, która jest tak ważna dla kolejnych pokoleń. Były życzenia, poczęstunek, śpiewy, instrumenty i zdjęcia, a przede wszystkim nadzieja, że spotkamy się w tym samym gronie w przyszłym roku.

Jan Paweł II powiedział kiedyś, że „Rodzina Bogiem silna staje się siłą człowieka i całego narodu”. Pani Wanda Skóra szła przez życie trudną drogą, ale służąc Bogu, rodzinie i Polonii może teraz cieszyć się miłością i opieką rodziny i przyjaciół.