Strona główna / Nasze sprawy / Stopień asymilacji polskiej diaspory

GP #8, 18 kwietnia 2015 r.

Stopień asymilacji polskiej diaspory
w Stanach Zjednoczonych

WALDEMAR BINIECKI

Istnieje wiele opracowań na temat różnych grup etnicznych, ale polska diaspora jest najmniej zbadana. Tak bowiem wynika z moich kilkuletnich przeszukiwań amerykańskich zasobów uniwersyteckich. Większość prac dotyczy historii Polski i Polaków w USA. Innych badań na temat struktury i zmian w polskiej diasporze po prostu brakuje. Amerykańskie uniwersytety nie interesują się polską diasporą w USA i wynika to moim zdaniem z braku zainteresowania samych Amerykanów polskiego pochodzenia i Polaków mieszkających tutaj.

Jeśli sami Polacy się nią nie interesują, czegóż można oczekiwać od Amerykanów?

Jedyną profesjonalną organizacją, która przeprowadza takie badania, jest PIAST Institute z Michigan.

Przejdźmy jednak do faktów.

Z badań przeprowadzonych przez Piast Institute wynika, iż członkowie polskiej diaspory w Stanach Zjednoczonych identyfikują się jako „Amerykanie polskiego pochodzenia”, a proces identyfikacji uzależniony jest od długości ich pobytu w USA. Przy ciągłej aktywnej polityce asymilacji polska diaspora wtapia się ciągle w XIX-wieczną koncepcję amerykańskiego melting pot, w którym masz zapomnieć wszystkiego, czego się nauczyłeś w kraju, z którego pochodzisz. Rzeczywistość jednak przerasta tę sytuację i dochodzi czasami do wręcz komicznych sytuacji z pogranicza dwóch kultur. Najczęściej Amerykanie widzą w przyjezdnych Polakach dawny stereotyp: mało wykształcony, źle mówiący po angielsku, zaś Polacy z Polski widzą Amerykanów polskiego pochodzenia również stereotypowo: jako optymistycznych grubasków z małą wiedzą na temat współczesnej Polski.

Badania PIASTA dostarczają dużej ilości informacji o „polskich Amerykanach”. Najbardziej istotną informacją jest fakt, że należymy do jednej z najbardziej wykształconych grup etnicznych w USA. Badania te pokazują także, że emigracja do Stanów Zjednoczonych praktycznie się kończy, z wyjątkiem tzw. emigracji rodzinnej. Na podstawie ostatniego federalnego spisu z 2010 roku ocenia się, że w Stanach Zjednoczonych mieszka 9.739.653 osób przyznających się do polskiego pochodzenia, co stanowi 3 proc. populacji w USA. Oczywiście w rzeczywistości grupa ta jest większa, ale musimy tutaj wziąć pod uwagę stopień asymilacji. Brak artykułów, programów i zainteresowania w mediach amerykańskich dla polskiej diaspory powoduje to, że liczba ta będzie systematycznie spadać.

Ważne jest również, aby pokazać, co tak naprawdę charakteryzuje polską diasporę w USA, jak bardzo jest ona zróżnicowana i jaka jest jej struktura. Proponuję wprowadzić pewną praktyczną typologię dla tej grupy etnicznej. Wymaga to kolejnych badań. Może Piast jako jedyna polska grupa badawcza w USA podejmie się tego zadania? Oczywiście po zdobyciu odpowiednich środków.

Typologia zróżnicowania (stopnia asymilacji) polskiej diaspory w USA:

1. Grupa całkowicie zasymilowana stopień 0: nie używa języka polskiego, nie utożsamia się z polskim dziedzictwem narodowym, nie zachowała żadnych elementów polskiej kultury ani zwyczajów, całkowity brak zainteresowania polską diasporą i Polską. Jest to prawdopodobnie największa liczebnie grupa licząca najprawdopodobniej do kilku milionów.

2. Grupa częściowo zasymilowana stopień I: nie używa języka polskiego, nie utożsamia się z polskim dziedzictwem narodowym, zachowała pewne elementy polskiej kultury i zwyczaje, całkowity brak zainteresowania polską diasporą i Polską. Jest to prawdopodobnie druga co do wielkości grupa, licząca również do kilku milionów.

3. Grupa częściowo zasymilowana stopień II: nie używa języka polskiego, częściowo utożsamia się z polskim dziedzictwem narodowym, zachowała pewne elementy polskiej kultury i zwyczaje, interesuje się polską diasporą i Polską. Ta grupa z kolei jest znacznie mniejsza od pozostałych przedstawionych powyżej.

4. Grupa poddająca się akulturacji stopień III: używa obu języków, funkcjonuje w obu kulturach, interesuje się zarówno Stanami Zjednoczonymi, jak i Polską. Tutaj musimy mówić o dwóch grupach: Polakach urodzonych w Polsce i Amerykanach polskiego pochodzenia. Ta pierwsza z podgrup została wstępnie oszacowana i najprawdopodobniej jej liczbę określa się na 500 tys. osób. „Zakulturyzowani” Amerykanie polskiego pochodzenia stanowią prawdopodobnie najmniejszą z grup.

5. Grupa niepoddająca się akulturacji ani asymilacji stopień G: używa tylko języka polskiego, funkcjonuje tylko w polskiej kulturze, nie jest zainteresowana bądź nie potrafi funkcjonować w amerykańskiej kulturze. Trudno podawać tutaj szacunki. Są to głównie Polacy z Polski, którzy z różnych powodów nie potrafią się przystosować do życia w innej kulturze.

6. Ostatnia grupa (inne) są to osoby innej narodowości o polskim rodowodzie, dzieci z małżeństw mieszanych etnicznie lub rasowo. Dane statystyczne tej grupy praktycznie nie istnieją.

W istocie dla rozwoju polskiej diaspory liczą się dwie grupy: zakulturowani Polacy i zakulturowani Amerykanie polskiego pochodzenia. To na tych dwóch grupach można się oprzeć w budowaniu nowoczesnej Polonii w USA. Tylko te dwie grupy mogą rozwinąć polską diasporę. Problem ten – powtarzam – musi być zbadany, powtórzony po kilku latach i na bieżąco ewaluowany. Mam nadzieję, że organizacje polonijne dostrzegą ten problem i zaczną wspierać ten aspekt. Ważne jest bowiem przeorientowanie polityki z asymilacji polskiej diaspory na jej akulturację.

biniecki@gmail.com